Debian mnie zadziwia...

...bo na płytce netinst nie ma pakietu do skonfigurowania internetu ;|
Chyba jednak ściągnę Fedorę...

Komentarze do notki “Debian mnie zadziwia...”

  1. Clou 

    niech zgadnę. brak DHCP?

  2. marcins 

    Instalowałem całkiem niedawno z netinstall, instalator chciał sam wykryć sieć, nie udało mu się to, ale po wpisaniu adresu bramy wszystko poszło ładnie…

  3. kubz 

    Brak dhcp-client dokładniej ;)

  4. BeteNoire 

    A to nie pisze się przypadkiem dhclient?

  5. Nn 

    Jak ostatnio instalowałem, to na netinst było wszystko. No, oprócz sterowników do karty sieciowej, ale to przecież nieduży problem…

  6. Elwis 

    BeteNoire ma rację, dhclient. Tak czy inaczej debian używa chyba jednak dhcpcd

  7. Clou 

    to kolejny taki błąd.
    Poprzednie obrazy nie miały pakietu busybox, teraz co innego (mówie o weekly build lennego). Widać chłopaki zrobili sobie święta.

  8. BeteNoire 

    Netinst to jeszcze nic. Kiedyś pobrałem przez jigdo całe 2 DVD i installer był walnięty…
    Jak to jest, że w innych distro wersje current/rc/beta działają a w Debianie sypią?

  9. kubz 

    No nie wiem… zobaczymy co będzie za tydzień... bo przecież 4 DVD ściągać nie będę, bo łącze nie wyrobi…

    A co do dhclient to z tego co pamiętam było tam tak jak ja napisałem ;>

  10. Tomasz Wysocki 

    Ja używam Debiana od dosyć dawna (mój pierwszy to woody) i nigdy nie miałem problemów z instalacją. A instalowałem już chyba we wszystkich możliwych konfiguracjach:
    ze zwykłego cd, ze zwykłego dvd, z cd netinst, z 3 dyskietek (sic! – da się jakby ktoś nie wiedział). Warto dodać, że instalowałem zarówno różne wersje stable jak i testing.

  11. dikamilo 

    Pisałem u siebie o tym że musiałem dociągać pakiety żeby uruchomić internet po takiej instalacji :)

Zostaw odpowiedź